niedziela, 27 października 2013

Zygmunta Augusta 28, 2010 - 2013

Budynek zlokalizowany przy ul. Zygmunta Augusta 28 nadaje się jedynie do rozbiórki. Dach się zapadł, przez co woda leje się do środka. Na chodnik spadają resztki tynku. Dziwię się, że nadzór budowlany czy też inna instytucja nie wyda nakazu rozbiórki.

Aktualizacja:

Dodałem zdjęcia z października 2013r.

Na początek zdjęcia z 2010 roku.








A teraz zdjęcia z kwietnia 2012 roku. Ulica na tym odcinku zyskała na znaczeniu z powodu budowy torowiska tramwajowego. Prawdopodobnie teraz więcej ludzi będzie ją oglądało.






Marzec 2013r.:

Widać, że ktoś wybił wejście do środka. Wewnątrz raczej nic ciekawego nie ma, poza tym zawalony strop nie zachęca do wejścia.














Aktualizacja:

W październiku zajrzałem tam ponownie. Pobliska firma oferująca nagrobki zwinęła żagle. Obok robi się coraz większy śmietnik. W kamienicy widać, że ktoś wycinał drewno (runęła resztka klatki schodowej). Do środka nie wchodziłem i odradzam innym.













7 komentarzy:

  1. Przez długi czas jeszcze kilka lat temu mieszkał tam mój kuzyn. Lokatorem tego budynku był również znany bydgoski żużlowiec Leon Sokołowski. Z tego co udało mi się zasłyszeć to właściciel tego budynku nie interesuje się nim już bardzo długi czas - lokatorzy pod koniec jego okresu używalności nie mieli komu płacić czynszu. W pewnym momencie wodociągi odcięły dostęp do wody, a mieszkańcy zaczęli się stopniowo wyprowadzać z popadającego w ruinę budynku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ciekawe informacje :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszkał tu mój bardzo dobry kolega. Mirek. Jego mama zasadziła akację widoczną przed już zamurowanym wejściem(jeszcze pamiętam). Spędziłem tam swoje dzieciństwo, a na murku przed wejściem do klatki schodowej pamiętam, jak bawiłem sie samochodzikami.

    Budynek był pod "opieką" mojego Wuja. Długi czas miasto nie było w stanie nic zrobić z budynkiem, poniewaz ziemia, jak i budynek należały do prywatnych rąk. Był to strasznie dziwny człowiek i mimo pokrewieństwa, nikt z nas nie miał z nim kontaktu. Mało tego, mieszkałem do 1997roku w budynku obok, Zygmunta Augusta 30, a w życiu widziałem go może trzy razy. Wujas zaginął, a po latach wyjaśniania teren podobono przejęło miasto.
    Do roku 1999 mój Ojciec prowadził pod Zygmunta Augusta 30 Warsztat Samochodowy. Dokładnie w hali, gdzie teraz są meble(o ile nadal tam są).
    Moja Kamienicę zburzono wcześniej. Ostatnio, jak tam byłem i wspominałem, to żartowałem sobie, że mi taksówki parkują w pokoju. Teraz jeszcze postawili mi banner w kuchni :)
    Opuściłem te tereny w wieku 10 lat, w 1997roku. Od tamtego czasu mnóstwo się pozmieniało. Teraz mam 25 lat, żonę i własne dzieci.
    Miło powspominać. Chętnie pooglądałbym zdjęcia starej ulicy Zygmunta Augusta.
    W razie gdyby ktos cos jeszcze wiedział i chciał sie podzielić, lub chciał wiedzieć, mój e-mail: perogeMalPKaGMX.DE

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam kamienice i co nie których lokatorów gdyż bywałem u kolegi naprawiając samochody,-sami mieliśmy inne VW garbusy co na zloty śmigaliśmy,Co za czasy były latem na po dwórku przy grilu. Cały czas kolega opawiadał że lokatorzy muszą wię wyprawadzić bo pętla ma być w tym miejscu i się okazało po 3-ch latach to prawda. m-vw67@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest rok 2015 - nie zmieniło się NIC. Dookoła walają się śmieci, kamienica się rozpada i straszy swoim widokiem przyjeżdżających gości. Naprawdę miasto nie ma sposobu, aby coś z tym zrobić? To prawdziwy skandal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rok 2016 i kamienicę burzą.. :)

      Usuń
  6. spychaczem rozwalic zakopac smieci i choinki zasadzic

    OdpowiedzUsuń