sobota, 13 lutego 2016

Toruńska 6, 2011 - 2016

Duża kamienica zlokalizowana bardzo blisko ronda Bernardyńskiego. Od strony Toruńskiej wygląda na częściowo zamieszkałą, jednak od strony Kujawskiej czy też Ustronie widać zamurowane i zabite okna. Stoi pewnie opuszczona bo właściciel nie chce inwestować w coś, co może zostać wyburzone pod (mające powstać w przyszłości) nowe rondo.

Poniżej kilka zdjęć z marca 2011 i jedno zdjęcie z kwietnia 2012 (widok od Toruńskiej).

Aktualizacja 2016r.

Kamienicę miałem na oku od dawna. Ostatnia rodzina, która się stąd wyniosła mieszkała na parterze (mieszkanie z odnowioną łazienką). Teraz w budynku zadomowili się bezdomni, ich obecność jest widoczna na prawie każdym piętrze, a na strychu mają chyba główną siedzibę. Na szczęście podczas wizyty żadnego nie było 'w domu'.

Boczne skrzydła kamienicy są opuszczone dużo dłużej i udało nam się do nich dostać przechodząc na najwyższym piętrze przez zniszczone drzwi. Stan stropów jest tam kiepski, więc zdjęcia robione były tylko z klatki schodowej. Co ciekawe mieszkania z głównej kamienicy (przy Toruńskiej) maja przejścia do skrzydeł, choć są one trwale zamknięte (drzwi zabite gwoździami).








Po lewej kamienica z numerem 6:



Kilka zdjęć z końca 2015r.








Aktualizacja 2016r.






Kontakt w suficie :)

Łazienka mieszkania, które opustoszało ostatnie.









Za drzwiami jest boczne skrzydło kamienicy.








Klatka schodowa w skrzydle.

Sufit na ostatnim piętrze w skrzydle.

Skrzydło budynku.





Klatka schodowa w skrzydle, węższa od tej w głównym budynku.




Za drzwiami drugie skrzydło.



Klatka schodowa w głównym budynku.












11 komentarzy:

  1. To miejsce wygląda strasznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktaulnie w tym budynku mieszkają dwie rodziny, porządek jest w miarę utrzymany dzięki sprzątaczce z ADMów która tego dogląda i trochę dba by się śmieci nie walały.

    OdpowiedzUsuń
  3. W kamienicy obok mieszka moja kolezanka .. Za każdym razem gdy patrzę na tą kamienicę przechodzą mnie ciarki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkałam w kamienicy obok (pod 4 na ostatnim piętrze, mieszkanie przerobione częściowo ze strychu) do końca października ;). W czwóreczce od czerwca 2013 (jakoś tak) były zamieszkane tylko 3 mieszkania, od sierpnia 2014 tylko 2, a od końca października pozostaje tylko jedna rodzina. Ponoć ADM uznał, że on im mieszkania nie da, ma dać właściciel, a właściciel oddał sprawę do sądu, bo z decyzją ADMU się nie zgadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kamienicy obok o której mowa jeszcze światło się pali, ale to już chyba ostatni lokatorzy pilnują budynku ...

      Usuń
    2. Tak, to ta rodzina, o której mówiłam w listopadzie 2014.
      Żal patrzeć jak takie kamienice niszczeją...

      Usuń
    3. Byliśmy w kamienicy obok , prawdopodobnie w twoim mieszkaniu , pamiętam pomarańczową ścianę w pokoju na końcu mieszkania. Był tam mały korytarz ze skrętami do pomieszczeń a na końcu na lewo skręt na strych , pytam z ciekawości jak to wyglądało , w tej części strychu był normalnie jeden wielki pokój , chociaż na to nie wygląda czy , był to po prostu strych gdzie każdy z mieszkańców trzymał swoje rzeczy ? I za każdym razem ktoś musiał do Ciebie pukać i prosić czy może coś zanieść/wziąć czy było to nieużytkowane ? To mieszkanie spodobało mi się najbardziej. Małe , niskie a na końcu skręt do tego wielkiego pomieszczenia.

      Usuń
  5. Kamienica wraz z sąsiadką ma być wyburzona w ramach przebudowy Kujawskiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam historie i pamiętam lokatorów powojennej Toruńskiej 6 ,

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam się tam wybrać , naprawdę super miejsce , wiele zakamarków i pomieszczeń oraz kryjówe ponad to z jednego mieszkania da się wyjść drugą klatką schodową co jest naprawdę fajne w zwiedzaniu. Niedawno otworzylismy klapę dachową a widoki z dachu na r Bernardynskie , są rewelacyjne jednak odradzam chodzenia po nim ze względu na bardzo słaby strop. Na strychu pękła pode mną deska w którą wpadła mi noga , mogłem spaść dwa piętra w dół. Także mam szczęście. Bezdomnych od dłuższego czasu widać , że tam nie ma. Wejście jest przez podstawione przeze mnie fotele od tyłu gdzie trzeba wejść na pierwsze piętro. Na górnych piętrach bardo dużo martwych jak i żywych gołebi których obecność(tych żywych) potrafi bardo przestraszyć gdy słychać stukot i gruchanie stada gołębi piętro niżej. Nie mniej jednak naprawdę polecam tam wejść jak i do sąsiedniej kamieicy która jest w jescze lepszym stanie jednak ta zrobiła na mnie większe wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń