środa, 11 lipca 2012

Kujawska 57, lipiec 2011

Opuszczone budynki mieszkalne mieszczące się przy ulicy Kujawskiej niedaleko Ronda Kujawskiego. Na samej ulicy jest jeszcze kilka opuszczonych domów, także pojawią się jeszcze na blogu jakieś zdjęcia z tamtych rejonów.







7 komentarzy:

  1. na 1 zdjęciu - to zielone wejście kiedyś było lecznicą weterynaryjną, a szare zamurowane okna na parterze - mieszkał tam Pan, który hodował rottweilery (w 1 pokoju!) i był postrachem dzieci z okolic (wyprowadzał po 5-6 dużych psów na raz, nie dziwne że dzieci się Go bały). Jakieś 2-3 lata temu zmarł w domu i straż miejska i ekipa Pogotowia miała wielki kłopot żeby wydostać ciało z domu (kilka czy kilkanaście psów pilnowało swojego pana.. i było jeszcze kilka małych szczeniaków, więc suka bardzo ich pilnowała). Na miejscu były 2 ekipy SM, Pogotowie Ratunkowe, Straż Pożarna i Policja. Oczywiście obszar "akcji" był odgodzony ze względu na niebezpieczne psy. Został wezwany Animal Patrol do tymczasowego uśpienia psów, po czym po wejściu SM psy nagle się obudziły.. kilka godzin walki, aby dostać się do środka i nikomu nic się nie stało.. z tego co wiem, psy zostały oddane do schroniska. Po niedługim czasie okna zostały zamurowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym człowieku słyszałem trochę inną historię. Fakt, że zmarł i psy zostały w środku jest bezsprzeczny, ale słyszałem że policjanci zamiast poczekać na znajomego tego zmarłego pana, którego psy by wpuściły do środka, spróbowali wejść i musieli zastrzelić część psów.

      Usuń
  2. Nie wiem czy myślimy o tym samym człowieku, ale ja mieszkając na szwederowie często spotykam tego(?) pana z 6 rottweilerami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widywałem tego Pana z kilkoma psami przyjeżdżając w latach 9-dziesiątych do cioci na Wzgórze Wolności, słyszałem wtedy, że też były z nim problemy bo jeden z psów zaatakował przechodnia. Nietak dawno na początku września br. widziałem jednego jednego Pana z 5 rottweilerami na Solskiego na Szwederowie (teraz na mim mieszkam) czy już od lat 9-dziesiątych były dwie osoby chodujące te psy w tym rejonie ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdjeciu 5 i 6 po prawej stronie byl sklep rymarski ( takie rzeczy z skóry) te brazowe drzwi i okno. Mieszkalem dalej na Kujawskiej 109 tam gdzie kiedys byl sklep dla pan z nadwaga, takze pamietam tego pana co chodzil z tymi psami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten Pan o którym piszecie to słynny "gargamel".
    Mieszkałem na Tucholskiej od urodzenia, a dzieciństwo spędzałem z kolegami własnie w tych kamienicach przy Kujawskich. Mieszkańcy nazywali tą ulice Sieradzką.
    Historia o zastrzeleniu psów to oczywiscie bujda, natomiast reszta sie zgadza.
    Gargamel w latach 80 i początku lat 90 miał tam bardzo dobrze prosperujacą meline.
    Nawet milicjanci podjeżdżali nocami pod okienko żeby zaoptrywac się w gorzałe.

    OdpowiedzUsuń