niedziela, 4 listopada 2012

Kanałowa 3, październik 2012

Opuszczona kamienica niedaleko Grunwaldzkiej. Właściwy adres to Kanałowa 3. Niestety nie znam jej historii, nie wiem dlaczego stoi pusta mimo nie najgorszej kondycji (z zewnątrz).











10 komentarzy:

  1. mieszkało tam starsze małżeństwo które zmarło.... dom rozkradziono,zdewastowano i ktos o pozniej wykupil ale dlaczeo nic z tym nie robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dom należał do p. Cichockich. Gdy Pan Cichocki umarł jego żona wyprowadzila się do córki, a dom został sprzedany. Kupił go podobno jakiś syn adwokata. Ponieważ nie może tam nic zrobić bo dom jest w rejestrze zabytków czeka aż dom popadnie w całkowitą ruinę.
      W tej chwili nocuje tu para bezdomnych. Zdjęcia są z 2012 roku proszę przyjechać teraz i zrobić zdjęcia na koniec 2013 r. Dewastacja postępuje bardzo szybko.

      Usuń
    2. Dom w rejestrze nie jest, może być najwyżej pod opieką konserwatora. Pytanie tylko co właściciel chce zrobić, że ma problem z konserwatorem?

      Zdjęcia postaram się zrobić, może nawet wejdę do środka :)

      Usuń
    3. Z rozmów z p. Cichockich wiem że żeby coś remontować musial mieć zgodę konserwatora. Sam twierdził ze to jest zabytek. Podobno był to kiedyśw dworzec.

      Usuń
    4. Wersja z dworcem mi nie pasuje. Kolej wąskotorowa miała swój dworzec kawałek dalej, za torami kolejowymi. Zatem budynek nie był dworcem kolejowym. Pozostaje opcja z autobusami, ale i to mi nie pasuje, choćby z uwagi na położenie budynku.

      Chętnie porozmawiałbym z byłym właścicielem, jeżeli jest taka możliwość proszę o kontakt na maila (widoczny na górze strony).

      Usuń
  2. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia z środka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przed wojną budynek należał do pana Jana Cichockiego, który to prowadził zakład wulkanizacyjny. Na początku lat 50-tych tych po jego śmierci zakład prowadzi żona Pelagia. Odnośnie zdjęć wnętrza to nie odbiega ono od pozostałych tego typu. Rozkradzione co się da,obecni lokatorzy wiadomo... jedynie na strychu pozostał ładny biały piec kaflowy(bez części metalowych) , stara drewniana beczka i kilka rachunków po istniejącej firmie

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam mieszkałam tam od drugiego roku życia

    OdpowiedzUsuń
  5. To małżeństwo, które tam mieszkało to moi dziadkowie, kiedy babcia zmarła dziadek się wyprowadził.
    Kiedy byłam mała babcia opowiadała mi, że dawniej w czasie wojny był tu szpital gdzie przebywali ranni żołnierze.Osobiście znałam Państwa Cichockich.

    OdpowiedzUsuń
  6. W środki doskonale wiem jak wygląda, w końcu mieszkałam tam przez 25lat

    OdpowiedzUsuń