wtorek, 18 grudnia 2012

Długa 42, listopad 2012

Aktualizacja 18.11.2012: nowe zdjęcia wykonane po 'zabezpieczaniu ściany frontowej' (znajdują się na dole strony). Przy okazji usunięto część zdobień.

Okazały budynek przy ulicy Długiej pewnie zna większość mieszkańców miasta. Dawny "Hotel de Varsovie". Niestety stoi opuszczony i niszczeje. Według opisu na znalezionego na wiki została zbudowana w XVIII wieku. W pierwotnej postaci budynek tworzył kwadrat z dziedzińcem na środku.

Stan kamienicy jest na tyle zły, że właściciel oraz nadzór budowlany chciał obiekt zburzyć. Pisała o tym choćby Gazeta Pomorska w 2009 roku. Jak widać od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Budynek nie został wyburzony, ponieważ konserwator zabytków się na to nie zgodził. 

W 2012 roku pojawiło się światełko w tunelu, po tym jak rok wcześniej konserwator zabytków wydał nakaz rozpoczęcia prac remontowych, miasto przyznało dotację na 'stabilizację ściany frontowej'. Do końca nie wiem jaki zakres robót jest przewidywany, ale obecnie rozstawiane są rusztowania.

Na początek zdjęcie z 2008 roku:


źródło: wikipedia

Oraz widok od strony Pod Blankami w grudniu 2010 roku:


Teraz moje zdjęcia z listopada 2012 roku:




Widok od strony Pod Blankami. Po prawej i lewej stronie widać ślady po dawnych skrzydłach budynku:


Można wejść do piwnic. Osobiście nie próbowałem.






Zdjęcie zrobione kilka dni później:

 


Zdjęcia po pracach związanych z zabezpieczaniem ściany frontowej:





8 komentarzy:

  1. Byłam tam niedawno i nic się nie działo - dobrze widzieć jakiekolwiek ruchy :) Mam nadzieję, że nie skończy się jak na ulicy Krakowskiej, gdzie zawisła tabliczka "Przebudowa, rozbudowa i nadbudowa" (czy jakoś tak), sugerująca ocalenie budynku a ładną kamienicę rozebrali zostawiając tylko kilka cegiełek z fundamentów i postawili nowoczesne, niepasujące paskudztwo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny budynek. Wielka szkoda, że tak niszczeje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie jakieś ruchy na Długiej ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że zniknęła część zdobień..

      Usuń
  4. No do licha! :( Mam nadzieję, że zdobienia wrócą!

    OdpowiedzUsuń
  5. A lepiej żeby były zdobienia i wkońcu jakaś część tynku spadła na łeb??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałbym zabezpieczenie/naprawę zdobień zamiast ich niszczenia.

      Mam tylko nadzieję, że w razie remontu budynku zostaną one odtworzone.

      Usuń
    2. Anonimie, idąc tym tokiem rozumowania zetnijmy wszystkie drzewa (bo mogą się w czasie burzy połamać), uśpijmy psy (bo mogą pogryźć) itd.
      Nie chodzi o to by budynek stał i zagrażał, skoro ktoś kiedyś wybudował go w takim kształcie, by cieszył oko - starajmy się ten stan utrzymać, dbając o bezpieczeństwo.
      Najłatwiej odłupać, schować, zakopać. Tylko co zostanie?

      Usuń