wtorek, 2 kwietnia 2013

Nowodworska 11a, 2013

Budynek wzniesiony pomiędzy latami 1900 a 1907. Do odzyskania niepodległości była w nim niemiecka szkoła. Po 1920 roku wewnątrz była szkoła powszechna im J. Kochanowskiego. W dniu dzisiejszym budynek stoi przy skarpie za II LO, obok jest ulica Terasy która prowadzi w dół.

















17 komentarzy:

  1. Kiedy chodziłem do dwójki odbywały się tam najnormalniej w świecie lekcje. Zazwyczaj religia i czasem różne inne, dla których zabrakło salki w normalnym budynku szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uczęszczałem do II LO w latach 2006-2009 i również pamiętam lekcje w Belwederze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na piętrze mieszkali państwo Dybowscy z tego co pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpadłem na Twojego bloga czystym przypadkiem, szukając miejsc do scenariuszy asg i czapka sama mi się zdjęła z głowy. Niesamowita robota.
    Aale z Belwederem to sam nie wiem :)
    Jeszcze z 6 lat temu mieliśmy tam normalnie matmę. Jak była zima to całą klasą staliśmy przy piecu kaflowym w kurtkach jak jakaś okupacyjna, żywa i smarkająca diorama. A za oknem z tyłu, na skarpie, fajrant i piwo po lekcjach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo po lekcjach a czasami na przerwach to było w Tęczy na rogu Nowodworskiej z Ugory lub w takim małym sklepiku monopolowym na Orlej. A co do meritum to my mieliśmy w Belwederze zajęcia z plastyki czy religii z ks. Jasiem. No ale to było bliżej poczatku lat 90-tych

      Usuń
  5. Ostatnie lekcje w belwederze były do 2009 roku, później z tego co kojarzę nadzór budowlany coś zaczął kombinować. Przez chwilę były tam chyba jakieś mieszkania socjalne, ale nie jestem pewien. W każdym razie do końca mojej nauki w II LO (2010) belweder był otwarty. Zawsze jak mieliśmy tam lekcje to nie można było tupać, bujać się na krześle, bo cały strop drgał. W każdej z czterech (chyba cztery sale były) stał piec kaflowy. Ja miał tam historię w pierwszej klasie tylko 2007/2008. rok później moja klasa miała tam już tylko religię (ja na religię nie chodziłem), a w kolejnym roku zajęć w belwederze już nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dodam dalszą historię. W latach 2011-2013 już tam nie było zajęć. Plotki mówiły, że zapadał się/zapadł strop. Jednakże w tych samych latach bardzo często, jak nie codziennie, przyjeżdżał tam jakiś Pan samochodem i stawał na lewo od wejścia. W tej lewej części budynku świeciła się też żarówka, niestety nie pamiętam czy to było na piętrze czy parterze. Była też skrzynka na listy, na drzwiach i wydaje mi się, choć słabo, że widziałem parę razy listonosza idącego w tamtym kierunku.

      Usuń
    2. Tam z tego co pamiętam chyba były jakieś mieszkania socjalne

      Usuń
  6. Z pewnego źródła wiem, że Belweder został przeznaczony do rozbiórki, ze względu na fatalny stan techniczny budynku, na jego miejscu wyrośnie nowe boisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nikt go nie będzie rozbierać :) Jest wpisany do rejestru zabytków. Nowe Boisko właśnie powstaje a budynek ogrodzili płotem żeby "lujki" dalej go nie niszczyły. ;) Może kiedyś miasto wymyśli dla niego nową funkcję i odrestauruje...

      Usuń
  7. A szkoda, że się rozsypał :) tyle miłych wspomnień przy "kaflakach" :) Gratuluje pomysłu na blog.

    OdpowiedzUsuń
  8. To byla moja szkola podstawowa Nr. 9 w latach 1970 do 1973. A potem ja zlikwidowali. Juz nigdy potem nie mialam tak wspanialych nauczycieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamietam jak grałem w koszykówkę jeździłem na rolkach własnie przed ta kamienicą ps przed kamienica znajdowało się boisko ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy wie Pan może jak wygląda poddasze w tym budynku wewnątrz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie byłem wewnątrz budynku.

      Usuń